Akademia ADHD-owca

ADHD u dorosłych

ADHD u dorosłych: dlaczego diagnoza przychodzi tak późno

ADHD u dorosłych: dlaczego diagnoza przychodzi tak późno

Często w gabinecie słyszę od Pacjentów to samo pytanie: „skoro mam to całe ADHD od zawsze, to dlaczego nikt tego nie zauważył?”. Późna diagnoza ADHD u dorosłych wywołuje wiele emocji, żalu, wątpliwości. Dlaczego dopiero teraz? Dlaczego nikt wcześniej nie zauważył? Dlaczego wcześniej sobie radził*m?

W tym artykule rozprawię się z powyższymi pytaniami oraz opowiem, jak wygląda diagnoza w dorosłym życiu i co realnie zmienia.

Dlaczego diagnoza przychodzi późno

Przez długi czas ADHD kojarzyło się głównie z obrazem chłopca, który nie usiedzi grzecznie w szkolnej ławce. Chłopca, który ciągle biega bez opamiętania i jest skrajnie „niegrzeczny”. Inny obraz ADHD praktycznie w ogóle nie istniał w świadomości społeczeństwa. Dziecko, które było ciche, dobrze się uczyło albo po prostu „bujało w obłokach”, rzadko sprawiało problemy wychowawcze, a co za tym idzie, nie trafiało do psychologa. Niegdyś wizyta u psychologa miała być rozwiązaniem na konkretny problem, jaki dziecko sprawiało dorosłym. Więc jak dziecko nie sprawiało trudności opiekunom lub nauczycielom, jego wewnętrzna walka nie była dostrzegana. Ważny tutaj jest też kolejny aspekt - a co z dziećmi, które jednak miały kłopoty z nauką i brakiem motywacji do wypełniania obowiązków związanych ze szkołą? Zwyczajnie brano to za cechy charakteru i przypinano łatkę „lenistwa”.

Zdolny, ale leniwy - ileż razy to słyszeliśmy…

Dziś wiemy, że ten obraz „nieznośnego” chłopca to tylko jedna z możliwych prezentacji ADHD i dziś możemy się zaopiekować osobami, których wtedy nie dostrzeżono.

Jak ADHD wygląda w dorosłości

Choć ADHD jako zaburzenie neurorozwojowe jest stałe i zostaje z nami na całe życie, jego prezentacja może się zmieniać. Nadruchliwość, która może być obecna u dzieci, w dorosłości częściej zamienia się w wewnętrzny niepokój. Zawsze opisuję to tak obrazowo - nadpobudliwość psychoruchowa jest formą wyrażonego rozedrgania, a wewnętrzny niepokój to niewyrażone rozedrganie, które odczuwamy w środku. To, z czym zmagają się moi Pacjenci to m.in.:

  • prokrastynacja (odkładanie zadań na później)
  • dysregulacja emocjonalna
  • trudności z utrzymaniem uwagi
  • paraliż wykonawczy
  • przebodźcowanie, przemęczenie, wypalenie
  • impulsywność

Pamiętaj, że żaden pojedynczy punkt nie przesądza o niczym. ADHD to nie jedna cecha, tylko pewien spójny wzorzec, który ciągnie się przez życie i utrudnia funkcjonowanie w więcej niż jednym obszarze.

Maskowanie i jego koszt

Znasz to uczucie, kiedy wszystkim dookoła wydaje się, że „ogarniasz”, a Ty jesteś wykończon* wewnętrznym chaosem? Często wydajemy duży koszt energetyczny, żeby ukrywać nasze niedoskonałości. Udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, bierzemy na siebie za dużo, chowamy swoje prawdziwe emocje. Przez jakiś czas to działa, dlatego nikt z zewnątrz nie przyjdzie z pomocą, bo nie dostrzega Twoich trudności. Po latach jednak tracisz siły na to, by płacić tak wysoką cenę za to maskowanie. Brakuje Ci paliwa i to, co kiedyś udawało się utrzymać, robi się nie do udźwignięcia. Często to jest właśnie moment, w którym Pacjenci trafiają do mojego gabinetu. Coś się sypie, nie rozumieją dlaczego nagle wszystko staje się trudniejsze.

Późna diagnoza nie oznacza, że przesadzasz. Oznacza, że długo niosł*ś coś, czego nikt Ci nie pomógł nazwać.

Co daje diagnoza w dorosłości

Wszystko zależy od podejścia diagnosty i rzetelności procesu. Dlatego tak ważne jest, by wybrać odpowiednio specjalistę, z którym wejdziesz na tą drogę. Ważne jest też podejście Pacjenta. W moim świecie diagnoza nie jest etykietką, którą należy nosić. Czy orderem, który dumnie przypinasz jako wymówkę na wszystkie swoje niedoskonałości. Jest mapą, która pozwala zrozumieć, dlaczego pewne rzeczy są dla Ciebie trudniejsze niż dla innych. Mapą, która pozwala zaakceptować siebie i traktować się z większą łagodnością.

Dla wielu Pacjentów najważniejsza jest właśnie ta ulga. Okazuje się, że to nie była kwestia lenistwa, czy złej woli, tylko sposobu, w jakich działa ich mózg. Z tego miejsca dużo łatwiej już dobrać konkretne strategie, by móc budować lepsze życie.

Jak wygląda diagnoza u mnie

Skoro mówiłam, jak ważny jest wybór specjalisty, opowiem Ci teraz, jak wygląda diagnoza u mnie. Jestem osobą AuDHD, czyli wspaniałym połączeniem spektrum autyzmu i ADHD. Wykorzystuję te dwie moce pracując z Pacjentami. Pacjenci dziękują mi za to, że jestem bardzo skupiona na nich, wnikliwa, ciepła, akceptująca i dająca wsparcie. Diagnozę prowadzę rzetelnie i bez pośpiechu - u mnie nie ma zgadywania, czy czytania z oczu. Cały proces wygląda tak:

  • wnikliwy wywiad oraz kwestionariusze uzupełniające
  • około 5 godzin spotkań: pierwsze 50-minutowe oraz dwa dwugodzinne
  • dodatkowe, 25-minutowe podsumowanie
  • na koniec obszerna, pisemna opinia z jasnymi zaleceniami
  • cena określona z góry, bez ukrytych kosztów i niespodzianek

Rozmawiamy o tym, jak wygląda Twoje życie teraz i jak wyglądało w dzieciństwie. W trakcie procesu dzielę się wiedzą i doświadczeniem tak, by już dać Ci trochę ukojenia. Chcę, byście czuli się ze mną bezpiecznie na każdym kroku.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz ADHD u siebie

Jeśli masz podejrzenia, ale jeszcze chcesz się upewnić, możesz zacząć od bezpłatnego testu przesiewowego. Wynik jest orientacyjny i nie zastępuje diagnozy, ale może podpowiedzieć, czy warto przyjrzeć się sprawie bliżej.

Pamiętaj, że diagnoza jest właśnie od tego, by ustalić, czy Twoje podejrzenia mają podstawy. Nie bój się wizyty u mnie. Ja wiem, o co pytać i nie musisz się koniecznie przygotowywać. Wystarczy, że chcesz uzyskać odpowiedź na jedno konkretne pytanie „czy to jest ADHD?”, a ja pomogę Ci na nie znaleźć odpowiedź. Do zobaczenia!

Kontakt

Napisz do mnie

Opisz krótko, w czym mogę pomóc, a odpowiem osobiście.

Online
Konsultacje i sesje online
Umów się
Znany Lekarz
Social




    Chcę otrzymywać newsletter Mai Benn z wiedzą o ADHD u dorosłych, nowymi wpisami i informacjami o ofercie.